Re: Ateny bliżej bankructwa

Przeczytałem wskazany prze Ciebie tekst i nie mam najmniejszej wątpliwości, że pochodzi on z 2011 roku bez większego wysiłku i tylko w kilku nieistotnych miejscach „stylizowany” na koniec 19 wieku. Ale jest w nim wiele prawdy. Grecja, podobnie jak i Polska, jest biednym krajem o bogatym społeczeństwie. Wyczytałem niedawno, iż w Grecji jest najwięcej – oczywiście z zachowaniem odpowiednich proporcji – samochodów „Porsche Cayenne” z silnkami powyżej 3.6 litra. U nas, cena tego wózka zaczyna się od 650.000 PLN.

A co do zasadniczego tematu; Unia powinna natychmiast zaprzestać pompowania miliardów w dziurawy worek zwany Grecją , niech dalej udaią greków, stanowiących, podobno, tylko 2,5% Unii. Byłem w tym kraju kilka razy i zaręczam, że w żadnym innym nie ma tylu młodych i starych mieszkańców udających wiecznych urlopowiczów.

Re: Na polski rynek wszedł Rockstar Energy Drink

Ciekawe jest jak duzy jest rynek napojow energy w PL – chyba musi byc calkiem spory skoro „dziennikarze” GWna wzieli sie za reklamowanie produktow i tworzenie otoczki PRowej.

A co do powyzszych klotni (nie naganiacza amfi, czy jak mu tam – jego pominmy milczeniem) to wydaje mi sie ze oprocz dzieciarni i modnych imprezujacych studentow to te gow*a nie maja wielkiego powodzenia – moga miec jednak „niszowa grupe odbiorcow”, na ktorej biorac pod uwage skale kraju mozna na pewno dobrze zyc. Mianowicie wielokrotnie widywalem te gÖwna w samochodach zawodowych kierowcow, oraz przedstawicieli handlowych… Czasem jak widze jakiegos war*ta w lusterku to sam sie smieje ze to jeden z tych ktorzy zapewne nie potrafia jechac bez strzelenia sobie takiego energy drinka, jakkolwiek byloby to psychiczne.

Wbrew pozorom ta grupa jest calkiem liczna w naszym kraju – sportowcow bym nie wciagal w odbiorcow tego szaj su, bo oni maja inne, bardziej sportowo kojarzace sie, produkty.

Swietna decyzja…

Polska wyszla na przeciw, chcielismy dorzucic sie do pomocy, ale nic z tego nie wyszlo…

Po co dalej sie pchac?

Węgry nie ograniczają deficytu. Stracą wsparcie UE?

<img src=”http://galeria.bankier.pl/p/f/6/61f4052eb69e50-65-65-1661-278-2540-2540.png” align=left hspace=5 vspace=5>
Komisja Europejska skrytykowała w środę Węgry za to, że nie realizują planu trwałego ograniczania deficytu finansów publicznych. Jako sankcję zaleciła otwarcie nowego etapu procedury dyscyplinującej wobec tego kraju, możliwe jest nawet zawieszenie wypłaty funduszy od Unii Europejskiej.

Jak wygląda mediana rozkładu tych podwyżek?

Mówiąc obrazowo która grupa (jaki procent społeczeństwa) w jakim zakresie te podwyżki dostał? Nie średnio. Poza tym to czcze gadanie – licząc w euro wszystkie polskie wynagrodzenia spadły o ok. 20% (to taka radość z posiadania śmieciowej złotówki), więc co najwyżej co niektórym szczęśliwcom spadły wynagrodzenia minimalnie a tylko zupełnie nielicznym wzrosły. Dlaczego liczę w euro? Bo gro polskich cen jest pochodną euro (lub dolara), choćby ceny paliw. Dewaluacja śmieciowej złotówki napędzi tylko inflację i te wasze szumne podwyżki dla wybranej kasty uprzywilejowanych w tym chorym Państwie zostaną zaraz „zjedzone”, a reszta to będzie chyba żarła tynk ze ścian. Taki z tego tytułu będzie „DOBROBYT”!!!

Re: Dobra, ale ile wynosi przeciętna płaca?

Gość portalu: www napisał(a):

> Oj nannek ty mnie o Chinach nie ucz bo kraj znam lepiej niz ty bedziesz kiedyko

> lwiek… zobacz sobie skad pisze!!

>

> A nazywajac kogos bucem wystawiasz tylko sobie swiadectwo…

Za 5 minut tez będę nadawał z Chińskiego IP , i co z tego?

Re: "Rzeczpospolita": Nasze zarobki gonią zachodn

> > To w PLN – a jak wygląda porównanie w EUR czy USD?

>

>

> Dokładnie! Tym krótkim pytaniem rozłożyłeś wiadomość na łopatki 🙂

Podniecacie sie jakbyście byli retardami. Przecież kurs EUR czy USD do złotówki zmienia się cały czas. Teraz PLN jest słaby za 2 lata może być mocniejszy o 20%. Nie ma czegoś takiego jak wieczny trend na rynku walutowym, dlatego przeliczanie wszystkich tego rodzaju danych o zarobkach na EUR czy USD nie ma najmniejszego sensu, tak samo nie bylo sensu podniecac się te pare lat temu jak dolar byl po 2 PLN ze w Poslce zarobki w dolarach sa bardzo wysokie.

W polskich warunkach tak.

Choćby dlatego, że zatrudniają na umowę o pracę od pierwszego dnia. Nie robią tego jednak z jakiejś łaskawości- robota, zwłaszcza na początku, na kuchni- jest tak przejebana, że sporo ludzi po pierwszym dniu by się zniechęciło i po prostu nie przyszło następnego dnia do pracy (na umowie śmieciowej możesz tak i nic ci nie mogą za to zrobić), więc musieliby non-stop prowadzić rekrutacje i szkolenia.

W normalnych krajach praca w fast foodach jest jedną z najgorszych dostępnych, wykonywana przez pół-mózgów, imigrantów lub tymczasowo przez takich, którym akurat chwilowo to pasuje, np. młodzież w wakacje bardziej w celu swoistej, po protestancku pojętej „edukacji” (praca uszlachetnia tudzież czyni wolnym) niż z ekonomicznej potrzeby.



God = Gold, Oil, Drugs

Re: Na imprezę z torbami pełnymi płyt albo licenc

Gość portalu: ziom napisał(a):

> Jak jesteś taki hojrak to idź ze ściągniętą (czyt. ukradzioną) mp3-ką na policj

> ę, przyznaj się w twarz funkcjonariuszowi i wtedy zobaczymy czy po usłyszeniu j

> aka Cię czeka odpowiedzialność będziesz nadal szedł w zaparte, że prawo jest du

> rne.

> Jak ktoś je ustanowił to nie masz wyboru – musisz go przestrzegać albo dostanie

> sz baty. To kto i dlaczego je ustanowił jest już osobną sprawą…

Jak jestes taki chojrak (przez ch) to idz do biura dowolnej partii politycznej ktorej nielubisz i nas…aj na podloge.

Mniej wiecej tak sie ma ta odpowiedz do Twojej jak moj poprzedni argument do tego co powyzej napisales.

Jeszcze raz : Nie poddawanie sie durnemu prawu to moj obywatelski przywilej – wlasnie w ten sposob wyznacza i kreuje sie przemiany. Gdybysmy biernie poddawali sie prawnej glupocie do dzis zyli bysmy zapewne w ustroju krolow, wasali i chlopow panszczyznianych.

Nie ma kompletenie to nic wspolnego z durnym „wystawianiem sie” na odpowiedzialnosc za durne prawo.

Re: Ja tam też nie widzę żadnych kosztów

bolko von karierow:

bezgraniczna głupota Szwajcarów i germańska sztywność zakutego, góralskiego „schwytz’erskiego” i austriackiego kanciastego umysłu jest wręcz nieograniczona.

weżmy przykład Polski, połowa lub koło 40% kredytów hipotecznych udzielonych przez nasze banki denominowane jest we frankach szwajcarskich.

by ulżyć windującemu pod niebiosa kursowi franka szwajcarskiego w/s do złotówki,

Szwajcarzy mogli by zwiększyć okresowo i gwałtownie inwestycje czy to przemysłowe czy to w nieruchomości komercyjne na terenie Polski by zbić trochę na 1,5 roku wprzód katastrofalne napięcia kursowe frank/złotówka w polskim bankowym systemie kredytu hipotecznego .

tego te zakute szwajcarskie gnuśne łby nie robią -, robili to niegdyś przy dramatycznej zniżce kursu pesety hiszpańskiej do franka jeszcze przed wprowadzeniem w „E” EURO,

– rujnując przy okazji budżety polskich rodzin które zaciągnęły kredyty mieszkaniowe we frankach szwajcarskich.

ekstremalny przypadek to Węgry gdzie większość kredytów mieszkaniowych udzielonych przez banki austriackie to baza walutowa franka szwajcarskiego.

Dramat z kursami w Europie Wschodniej to wina braku interwencyjnych przepływów

pieniądza i kapitału zaordynowanego przez banki szwajcarskie na kierunku Polska, Czechy, Słowacja, Węgry.

Eee tam, zaraz Hume…!

gregroyx napisał:

> Musiales sie bratku chyba zdrowo tego Hume’a nastudiowac skoro

> az tak ostro ci palma odbila.

On się raczej nasłuchał Golców:

Pole, pole, łyse pole, ale mam już plan;

Pomalutku, bez pośpiechu, wszystko zrobię sam!